19 śmiesznych włoskich wpadek językowych

19 śmiesznych włoskich wpadek językowych

Włoskie wpadki językowe

Nauka języka obcego łączy się także z popełnianiem błędów. To całkowicie normalne. Czy znasz przysłowie sbagliando si impara (uczymy się na błędach)?

Dziś zebrałam dla Was najśmieszniejsze wpadki językowe moje, moich znajomych i moich uczniów.

Niewypowiadanie podwójnych spółgłosek

Klasyk włoskich wpadek językowych. W języku włoskim często w wyrazach występuje podwójna spółgłoska, bardzo ważne jest, aby wypowiedzieć ją podwajając dany dźwięk, wtedy unikniemy błędów takich jak poniżej:

  • lubicie jeść makaron np. penne? ja też!
    Ale uwaga na wymowę! Bardzo ważne jest, żeby dokładnie wymówić podwójne “n”.
    Jeśli powiecie
     pene będzie to oznaczało “penis”.Wyobrażacie sobie sytuację, że jesteście w restauracji, chcecie wykazać się i zamówić danie po włosku i zamawiacie “pene”. Zazwyczaj w takiej sytuacji kelner nie potrafi powstrzymać się od śmiechu.Takie wpadki zdarzają się nie tylko osobom uczącym się , ale także dużym firmom. Kilka lat temu znalazłam oto taki produkt na półce sklepowej.  Polska firma, która produkuje makaron “o jakości godnej Italii” zamiast nazwać swój makaron “penne” nazwała jak widać na zdjęciu “pene”. Gdy napisałam do tej firmy, wyjaśniając błąd, byli bardzo zdziwieni.
    Nauka włoskiego – zobacz jak wygląda

 

  • Podobnie, niektórzy mylą wyraz pane (chleb) z pene. Moja znajoma kiedyś poszła do włoskiej piekarni i zamówiła pene nero. Nieraz też Kursantki na zajęciach opowiadały mi, że na śniadanie zjadły pene.
  • Podobny błąd z podwójną spółgłoską jest związany z wyrazem anno (rok) i ano (odbyt). Często początkujący Kursanci mówią np. ho venti ani – co w sumie oznaczałoby – mam 20 odbytów. Brzmi to śmiesznie.

Mylenie wyrazów

    • Wyraz scopare oznacza albo zamiatać podłogę albo … uprawiać seks (powiedziane w wulgarny sposób). Aby nie wzbudzać dwuznaczności najbezpieczniej jest powiedzieć – spazzare il pavimento (zamiatać podłogę).

      Wyobraźcie sobie minę mojego znajomego Włocha, któremu wielu lat temu na pytanie co robisz odpowiedziałam ho appena finito di scopare. Oczywiście moją intencją było powiedzieć, że dopiero co skończyłam zamiatać, ale mój znajomy przez cały dzień robił sobie z tego żarty.
    • Podobnie można pomylić wyraz scopare z scappare (uciekać, znikać, wyjść szybko). Tę wpadkę językową najlepiej zobrazuje ten filmik:
      Sorry... I'm Still Learning Italian
      • jedna z najśmieszniejszych sytuacji przydarzyła się mojej przyjaciółce.
        Pracowała wtedy w Polsce we włoskiej firmie do której przyjechała delegacja dość poważnych Włochów z Wenecji. Przyjaciółka chciała być uprzejma, przygotowała gorącą kawę i chciała zaproponować kostki cukru do kawy (le zollette – kostki), niestety pomyliła się i powiedziała zoccolette, co oznacza w wulgarny sposób prostytutki. Włosi podobnież nie zrozumieli pomyłki i byli naprawdę oburzeni.
        Na pocieszenie, nie tylko nam obcokrajowcom zdarzają się błędy. Oto praca domowa włoskiego dziecka – lo zoccolo to cokół 
      • Z tą samą przyjaciółką poszłam kiedyś do pizzerii. Na sam koniec poprosiła ona o sconto (rabat) zamiast o conto (rachunek).Pamiętam, że kelner się zmieszał, ponieważ nie było zapewne częstą praktyką proszenie o rabat w pizzerii. Wprawdzie rachunek nie został obniżony, ale kelner przyniósł nam coś gratis. Była to opłacalna pomyłka :)
      • Wasze ukochane włoskie liczebniki – zauważyłam, że ponad połowa Kursantów ma problemy z quindici (15) i cinquanta (50), sedici (16) i sessanta (60), diciassette (17) i settanta (70).
        Często na zajęciach słyszę historie, że “dziś w moim mieście jest cinquanta gradi (50 stopni, wow Polska robi się bardziej gorąca od Sycylii!) albo córka ma quaranta anni (hmm czyli tyle samo co mama?).
        Kiedyś moja Kursantka opowiedziała mi na początku kursu, że ma brata, który ma cinquanta anni. Różne są sytuacje rodzinne, więc przez kilka miesięcy wspólnej nauki myślałam, że ma starszego od siebie o ponad 20 lat brata. Pewnego dnia na lekcji Kursantka była zdenerwowana i opowiedziała mi, że ona opiekuje się bratem pod nieobecność mamy. Niestety jej brat rzucał piłką i wybił sąsiadowi okno w domku letniskowym. Pomyślałam wtedy, że dziwny ten brat, pięćdziesięciolatek, który tak się zachowuje? Kryzys wieku średniego? Dopiero później jak opowiedziała mi, że brat ma problemy z matematyką w szkole zrozumiałam, że on miał quindici anni!
      • Kolejna zabawna sytuacja z moich zajęć grupowych. Mój Kursant jest zakonnikiem, po kilku zajęciach chciał podzielić się tą informacją z innymi osobami w grupie. Pod koniec lekcji powiedział na forum grupy, że chciał im powiedzieć coś ważnego, dziewczyny słuchały uważnie. Kursant mówi: sono frateŻadnej reakcji. Pytam się osób z grupy po włosku czy wiedzą co to oznacza, nie wiedziały. Kursant chciał wyjaśnić i tłumaczy im po włosku sono religiosoA wtedy jego kolega z grupy odpowiada jemu już po polsku „no i co z tego, ja też czasami chodzę do Kościoła”. Wyraz religioso/ religiosa oznacza religijny/ religijna, ale jest to także synonim wyrazu frate (zakonnik) / suora (siostra zakonna).
      • często też na zajęciach Kursanci opowiadając mi o swoich wakacjach mówią, że mieszkali w albero (drzewo) zamiast albergo (hotel).
      • Zdarza się też, że mają częsty kontakt telefoniczny z … papieżem (papa), zamiast z tatą (papà).
      • niektórzy mówią o sobie, że są stupidi (głupi) zamiast powiedzieć, że są stupiti (zdziwieni).
      • la colazione to śniadanie, nie kolacja (la cena).
      • Moja mama na samym początku swojej przygody z językiem włoskim została zapytana przez Włoszkę co zazwyczaj jemy w Polsce na obiad. Mama chętnie jej opowiedziała o tym jak często jemy cane (pies) z ziemniakami i warzywami, zamiast carne (mięso). Mina Włoszki bezcenna.

      Amici falsi (false friends)

      Amici falsi to słowa, które pozornie wydają się mieć podobne znaczenie do polskiego, jednak w rzeczywistości znaczą zupełnie coś innego.

        • Jakiś czas temu moja Kursantka opowiadała mi o swojej koleżance, która pojechała do Włoch i udała się do włoskiej lodziarni (gelateria). Pan sprzedający lody (gelataio) podobnież był bardzo przystojny, więc gdy koleżanka Kursantki przy zamawianiu lodów została zapytana „PANNA”, była zachwycona, że tak szybko wpadła jemu w oko. Odpowiedziała ochoczo po włosku „sì”, być może oczami wyobraźni widziała już najbardziej romantyczną randkę swojego życia. Niestety dopiero potem zrozumiała swoją pomyłkę. Tak naprawdę nie została zapytana o swój stan cywilny, tylko o to czy chce bitą śmietanę do lodów (la panna montata, często w skrócie la panna).
        • Jeśli usłyszycie wyraz miseria nie oznacza to, że ktoś Wam proponuje do obiadu znaną w Polsce mizerię, ale mówi o biedzie (la miseria).
        • Jeśli będziecie we włoskim barze i zamówicie latte to otrzymacie mleko, nie kawę latte.
        • Jeśli szukacie mieszkania na wynajem i zobaczycie wyrażenie una bella ubicazione nie oznacza to ładnej łazienki, ale dobre położenie np. domu.
        • Lubicie świeże lub suszone figi? Po włosku te owoce nazywają się fichi. Niestety często Polacy mówią figa – fica, ale uwaga! oznacza to zupełnie coś innego – w sposób bardzo wulgarny oznacza żeński narząd płciowy, a także kobietę bardzo atrakcyjną.

        Z tym wyrazem nie tylko obcokrajowcy mają problem, ale sami Włosi! Dlaczego?

        W języku włoskim istnieje reguła zgodnie z którą zazwyczaj drzewa są w rodzaju męskim (il melo, il pero, l’arancio, l’amareno, il ciliegio) , a owoce są w rodzaju żeńskim (la mela, la pera, l’arancia, l’amarena, la ciliegia). Wydawałoby się logiczne, że skoro il fico to figowiecowoc powinien nazywać się la ficaNiestety, wyjątek!

        Poniżej zdjęcie z włoskiego targu

        A jakie były Wasze włoskie wpadki językowe? Czekam na komentarze!

        Finalmente vs  alla fine

        Finalmente vs alla fine

        Finalmente vs. Alla Fine: Kluczowe różnice

        Dziś omówimy często popełniany błąd w użyciu wyrazów “finalmente” (wreszcie, nareszcie) i “alla fine” (w końcu). Choć brzmią podobnie i są czasem traktowane jako synonimy, mają różne konteksty użycia.

        Finalmente: wyraża zadowolenie z realizacji

        “Finalmente” odnosi się do naszego zadowolenia z osiągnięcia czegoś, na co długo czekaliśmy.

        Przykłady:

        • Abbiamo finalmente ottenuto lo stipendio.” – Nareszcie otrzymaliśmy wypłatę.
        • Finalmente siete arrivati” – Nareszcie przyjechaliście.
        • Finalmente ho trovato il mio orologio.” – Nareszcie znalazłam/ znalazłem mój zegarek.
        • Finalmente ci sono riuscito.” –  nareszcie udało mi się

        Wyraz ten może też występować samodzielnie: 

        Ho passato l’esame! Finalmente! “– Zdałem egzamin! Nareszcie!

        UWAGA!

        Wyraz ten nie występuje w negatywnych konotacjach.

        Na ogół nie możemy powiedzieć:

        Finalmente la macchina si è rotta (NO!) Nareszcie samochód się zepsuł (chyba, że naprawdę czekaliśmy, aby się zepsuł, żeby np. zakupić nowy, tylko wtedy moglibyśmy użyć “finalmente”, bo bylibyśmy zadowoleni).

        Poprawnym wyrażeniem tutaj byłby właśnie wyraz “alla fine“, czyli “w końcu”. “Alla fine la macchina si è rotta. W końcu samochód się zepsuł.

        Alla fine: neutralne lub negatywne

        “alla fine” może mieć neutralny lub negatywny wydźwięk.

        • Neutralne użycie:Alla fine ci sono riuscito.” – W końcu udało mi się
        • Negatywne lub obojętne:Alla fine lui è venuto.” – w końcu on przyszedł (ale tak długo na niego czekałam, że było mi to już obojętne).
          Nie mamy tutaj neutralnego wydźwięku, wyrażam emocje – mogę się cieszyć, że on przyszedł, nawet jeśli długo czekałam, albo zdanie może  też mieć wydźwięk ironiczny, ale w obu przypadkach zdanie opiera się na silnych emocjach

        Zobacz nasze kursy włoskiego

        Inne Przykłady

        Przyjrzyjmy się przykładom z życia codziennego, aby lepiej zrozumieć różnicę:

        • Mamma: Francesco, hai finito i compiti? (odrobiłeś pracę domową?)
          Francesco : ..
          Mamma : Finalmente…!!  

          “nareszcie”! wyraża zadowolenie, jeśli mama powiedziałabyAlla fine ci sei riuscito (w końcu ci się udało) – miałoby to wydźwięk albo negatywny (bardzo długo robiłeś tę pracę domową, za długo!) albo neutralny (mama nie wyraża emocji tak jak w przypadku, gdy został użyty wyraz “finalmente”)

        Alla fine: drugie znaczenie

        Alla fine” ma też drugie znaczenie: “na koniec”, “na samym końcu”.

        alla fine [del film] si scopre che lui era colpevole” – Na końcu filmu odkrywa się, że on był winny.

        UWAGA!

        Wyraz “alla fine” w przeciwieństwie do “finalmente” nigdy nie występuje samodzielnie.

        Spero che tutto sia chiaro, Vi saluto, finalmente abbiamo il fine settimana

        10 włoskich książek dla początkujących i nie tylko

        10 włoskich książek dla początkujących i nie tylko

        Oto moje zestawienie:

             Często moi Kursanci zadają mi pytanie dotyczące czy w ogóle warto czytać skoro nie rozumieją jeszcze wiele słów. Zawsze odpowiadam – TAK WARTO! 

        Znajomość języka nie może ograniczać się tylko do wyrwanych z kontekstu zdań, dialogów, rozumienia ze słuchu i wypowiedzi pisemnych. Równie ważny jest kontakt ze słowem pisanym.

        Czytanie tekstów w obcym języku pozwala nam na poznanie jego struktury, analizę składni, zapoznania się ze słownictwem w kontekście. Czytanie krótkich lekturek to wspaniałe wyzwanie dla naszego mózgu, gdyż wiele rzeczy możemy zrozumieć jedynie na podstawie kontekstu, nie sięgając nawet po słownik w telefonie czy opasłe tomiszcze. Nie potrzebujemy też stałej asysty nauczyciela, więc możemy pracować nad naszą znajomością języka zupełnie samodzielnie, jednocześnie dobrze się przy tym bawiąc. I to jest właśnie to, o co w języku naprawdę chodzi. I właśnie dlatego od samego początku zachęcam Was do czytania we własnym zakresie nawet krótkich lekturek. Pamiętajcie, że nie musicie rozumieć całego tekstu. Skupcie się przede wszystkim na przyjemności czytania i absolutnie nie czekajcie na moment, w którym Wasz poziom osiągnie poziom b2.

        Czytajcie od (prawie) samego początku! 

        Propozycja nr 1:

        Pasta per due – (a1) czyli Makaron dla dwojga – przezabawna czytanka podzielona na 16 krótkich rozdziałów skierowana do uczniów początkujących, a nawet zupełnie początkujących. Jeśli znacie już czas teraźniejszy to śmiało możecie zacząć czytać. Książeczka opowiada historię młodej dziewczyny Minni, która przyjeżdża z Tajlandii do Włoch, gdzie popełnia mnóstwo gaf i nietaktów, a wszystko to przez różnice kulturowe. Historyjka pełna jest akcentów humorystycznych związanych również z grą słów. Kto z nas, ucząc się języka, nie pomylił nigdy słówka, zmieniając sens wypowiedzi niech pierwszy rzuci kamień ;)

        Dodatkowym atutem tej lekturki są drobne rysunki na marginesie z objaśnieniami najważniejszych słów. Książeczka zawiera również ćwiczenia utrwalające słownictwo i gramatykę.

        Propozycja nr 2:

        Dieci racconti (A1-A2) e Undici racconti – są to krótkie historyjki zredagowane z myślą o uczniach korzystających z podręcznika Nuovo Progetto Italiano 1 i 2, ale tak naprawdę jest to tylko uzupełnienie książki, które równie dobrze można potraktować jako odrębną pozycję. Podręcznik Progetto jest jedynie wyznacznikiem konstrukcji gramatycznych, których możemy się spodziewać w poszczególnych rozdziałach lektury, książeczka zawiera włoskie objaśnienia w stopce, obrazki, a także ćwiczenia gramatyczno-leksykalne.

        Propozycja nr 3:

        Un giorno diverso (B1-B2)  – czyli Dzień inny niż zazwyczaj – pomaga uczniom uporządkować treści związane z codzienną rutyną. Książeczka opowiada o Pietro, który decyduje się radykalnie odmienić własne życie i cieszyć się nim w pełni. Każdy z nas chciałby czasami postawić się w jego sytuacji i spróbować zacząć od nowa, czyż nie?

        Lekturka zawiera ćwiczenia i wybrane słówka pod tekstem.

        Propozycja nr 4:

         

        Piccole storie d’amore (B1) – zdecydowanie mój faworyt. Krótkie opowiadania o miłości (i to wcale nie zawsze o tej romantycznej i z happy endem) z zaskakującym zakończeniem. Lektura zalecana dla uczniów na poziomie B1 wzwyż. Uwaga! Wciąga na kilka wieczorów, a może i na jeden?

        Propozycja nr 5:

         Italo Calvino (B1-B2)- to pozycja skierowana do uczniów na poziomie B2. Jest to adaptacja opowiadań jednego z klasyków włoskiej literatury. Jest to cenna pozycja szczególnie dla uczniów przygotowujących się do egzaminów, ponieważ zawiera ćwiczenia na rozumienie tekstu czytanego, prawda – fałsz, znajdź intruza, znajdź przeciwieństwa, utwórz rodzinę wyrazową, itp.

        Sprawdź jak wygląda kurs włoskiego!

        Propozycja nr 6:

         Amore in paradiso (a1-a2) – Pippo pomaga ludziom w znalezieniu ich drugiej połowy do czasu…aż sam się nie zakocha – urocza opowiastka o perypetiach miłosnego Anioła. Lektura rekomendowana dla uczniów na poziomie A1+/A2.

        Propozycja nr 7:

        La donna scomparsa (a2+/ b1) – wciągający kryminał, który opowiada o zaginięciu młodej kobiety. Doskonałym uzupełnieniem jest audiobook, a także dużo ćwiczeń gramatyczno-leksykalnych, które mogą być fajnym podsumowaniem poziomu a2/b1. Podobają mi się też bardzo tłumaczenia trudniejszych wyrazów na marginesie książki i pełny słowniczek na końcu.

        Propozycja nr 8:

         Italia. Mi piace! – to obowiązkowa pozycja, dla tych uczniów którzy lubią czytać artykuły na tematy z przeróżnych dziedzin. Ciekawa szata graficzna zachęca do lektury, a słowniczek na marginesach pomaga w zrozumieniu nowych słówek.

        Propozycja nr 9:

         Mistero a Roma (b1) – to propozycja dla miłośników kryminałów i… Rzymu, w kórym rozgrywa się akcja, a także wszystkich tych którzy lubią ćwiczyć nowe struktury gramatyczne oraz leksykalne od razu po ukończeniu rozdziału. Pozycja ta oferuje ćwiczenia, a także ciekawostki historyczne i porady turystyczne na temat Wiecznego Miasta.

        Propozycja nr 10:

         Il viaggio a Venezia (b2)  – to pozycja idealna, dla uczniów zakochanych w romantycznej Wenecji. Ciekawostki o Wodnym Mieście zostały wplecione w sam tekst.

        A Wy, co czytacie po włosku? Czekam na Wasze komentarze.

        BUONA LETTURA!

        P.S. Jeżeli chcesz, abym w kolejnych artykułach uwzględniła tematy, które Cię interesują, napisz je poniżej! Tymczasem trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia!

        10 bezpłatnych propozycji na doskonalenie języka włoskiego

        10 bezpłatnych propozycji na doskonalenie języka włoskiego

        Darmowa nauka włoskiego – moje propozycje.

        Nieograniczony dostęp do internetowych zasobów powoduje, że opanowanie włoskiego jest możliwe praktycznie z dowolnego miejsca na świecie, o każdej porze dnia i nocy. Dzisiaj kilka propozycji jak pożytecznie spędzić czas surfując po Youtubie i to bez wychodzenia z domu! Obejrzenie jednego nagrania zajmie Wam od kilku do kilkunastu minut dziennie i jestem przekonana, że zaprocentuje bardzo szybko. Mam nadzieję, że moje propozycje przypadną do gustu zarówno uczniom początkującym jak i tym zaawansowanym.

        Propozycja nr 1

        One World Italiano – jest to kanał prowadzony przez sympatyczną Włoszkę, Veronicę, która z pasją i niezwykłym zaangażowaniem omawia włoską gramatykę, słownictwo a także ciekawostki kulturowe. Mogą ją śledzić nawet najbardziej początkujący uczniowie, ponieważ Veronica mówi stosunkowo wolno i wiele rzeczy pokazuje bardzo obrazowo. Osłuchanie się z językiem gwarantowane od samego początku.

        Propozycja nr 2

        Impara l’Italiano con l’Italiano Automatico– to kanał prowadzony przez przesympatycznego i wiecznie uśmiechniętego Alberto. Kto raz obejrzy którykolwiek z jego filmików nie rozczaruje się, gdyż Alberto po prostu nie da się nie lubić. Często do swoich nagrań zaprasza również równie miłą nonnę (nonna – wł. babcia). Filmiki dedykowane są osobom, które miały już do czynienia z językiem włoskim, ale dzięki angielskim napisom nic nie stoi na przeszkodzie, żeby również osoby stawiające swoje pierwsze kroki mogły je obejrzeć.

        Sprawdź, jak uczyć się włoskiego!

        Propozycja nr 3

        Telemaco – to coś, dla uczniów początkujących, którzy chcieliby utrwalić sobie tematycznie włoskie słownictwo w formie nieco innej niż ta tradycyjna. Na filmiku są pokazywane i opisywane poszczególne kategorie opatrzone krótką narracją i wzbogacone materiałem video.

        Propozycja nr 4

        Alma TV – kanał jednego z dużych wydawnictw podręczników do włoskiego, na którym znajdziecie ciekawostki turystyczne, gramatyczne, quizy, włoski na każdą okazję, fragmenty videokursu, a nawet sekcję włoski dla dzieci.

        Propozycja nr 5

        LearAmo– to propozycja skierowana w zamyśle do uczniów na wszystkich poziomach zaawansowania, ale najwięcej korzyści wyniosą z niej uczniowie, który posiadają już bierną znajomość języka i dużo rozumieją z kontekstu, ponieważ nie przewidziano tutaj transkrypcji audio. Kanał prowadzi para rodowitych Włochów z Apulii – Grazianae Rocco. Nagrywają oni ciekawe materiały, w których wyjaśniają zawiłości włoskiej gramatyki, a także odgrywają scenki rodzajowe (np. dialogi w restauracji, supermarkecie, itp.).

        Propozycja nr 6

        Learn Italian with Lucrezia – to kanał dedykowany uczniom, którzy chcą zapoznać się z włoską gramatyką, kulturą ale również kuchnią. Lucrezia prowadzi również ciekawe lekcje LIVE, a studenci są zapraszani do interakcji w komentarzach.

        Propozycja nr 7

        Sgrammaticando – to kanał prowadzony przez Fiorellę, dedykowany głównie osobom na wyższych poziomach zaawansowania. Fiorella cierpliwie wyjaśnia ważne, ciekawe i często trudne nawet dla samych Włochów zagadnienia gramatyczne.

        Propozycja nr 8

        Nirkiop – przezabawny kanał stworzony przez pięciu ragazzi (ragazzi – wł.chłopaki) z Taranto, którzy sami o sobie mówią że są bruttissimi e antipatici – czyli w wolnym tłumaczeniu zupełnie niewyjściowi i aspołeczni. Kanał w zamyśle dedykowany jest włoskim odbiorcom, ale warto zatrzymać się na nim na dłużej, żeby posłuchać południowej, regionalnej odmiany włoskiego. Chłopaki z Taranto kręcą też przezabawne sytuacje z życia wzięte (np. charakterystyka klientów we włoskim barze, Włosi za granicą, Włosi z południa i Włosi z północy).

        Propozycja nr 9

        Casa Surace – to propozycja podobna do chłopaków z Nirkiop, stworzona przez paczkę przyjaciół z południa i kierowana do Włochów, sarkastyczna i ironiczna interpretacja włoskich realiów. Warto obejrzeć jeśli zależy Wam, żeby lepiej zrozumieć Włochów i ich sposób myślenia, a także posłuchać kolokwialnego słownictwa, którego nie znajdziecie w książkach.

        Propozycja nr 10

        La coppia che scoppia – czyli dosłownie wybuchowa para, to kolejny kanał włoski, na którym tym razem para Włochów – Alice i Mirko prezentują scenki z życia wzięte w krzywym zwierciadle. Bardzo zabawny i wciągający, szczególnie jeśli chcecie zobaczyć jak mogą wyglądać relacje damsko-męskie we Włoszech.

        P.S. Jeżeli chcesz, abym w kolejnych artykułach uwzględniła tematy, które Cię interesują, napisz je poniżej! Tymczasem trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia!

        Uczenie przez mówienie do siebie

        Uczenie przez mówienie do siebie

        Prosty sposób na szybszą naukę włoskiego

        Pewnie nie raz słyszeliście powiedzenie, że mówienie do siebie to w końcu spotkanie godnego siebie partnera do rozmowy. I coś w tym jest. W przypadku nauki języka obcego, ale nie tylko, nasz mózg wykorzystuje szereg sposobów, aby przyswoić informacje. Mózg nie lubi nudy, dlatego im więcej zmysłów angażujecie w proces uczenia, tym większe szanse, że będzie to proces zakończony sukcesem.

        Pod słowem sukces kryje się możliwość komunikowania w języku obcym, bowiem  uczymy się po to, aby móc rozmawiać.

        Jednym ze sposobów usprawniających szeroko rozumiane mówienie w języku obcych jest powtarzanie sekwencji na głos. I tutaj mamy kilka trików, aby wprowadzić to w czyn.

        Czytanie na głos

        Wasz głos w języku obcy brzmi inaczej, pewnie nie raz się o tym przekonaliście. Niby należy do Was, ale jest jakiś inny. Z tą nową barwą też należy się oswoić. Po zajęciach z lektorem nie ma z kim porozmawiać.

        Uczenie języka  to proces długotrwały i największa pracę musicie odbyć sami w domu. Lektor się za Was nie nauczy. Okrutna prawda. Możecie mówić, że nie znacie nikogo z kim można by po zajęciach poćwiczyć mówienie. Dlatego wykorzystajcie to, co macie pod ręka, czyli siebie! 

        Co można czytać? W zasadzie wszystko co nie jest po polsku. Weźcie sobie czytankę, książkę, odpalcie artykuł w internecie. Czytajcie na głos. I nie ma tutaj znaczenia, że akcent będzie nie taki, czy wymowa niepoprawna. Celem jest oswajanie się ze swoim głosem, z wypowiadaniem obcych słów na głos. To przełamuje pewne bariery, które samoistnie tworzą się w naszych głowach.

        Mówienie do siebie

        Może zadacie sobie pytanie, ale o czym mam mówić? O wszystkim!

        Idziecie na spacer z psem, jedziecie rowerem. Sytuacji jest multum. Jesteście wtedy sami, nie musicie się nikogo wstydzić. Mówcie prostymi zdaniami, streśćcie swój dzień, plany, marzenia, opowiedzcie swoje sny. Mówcie do psa, kota- oni są najwierniejszymi słuchaczami.

        Spróbujcie opowiedzieć sobie film, który oglądaliście, albo streścić książkę, o której chcielibyście opowiedzieć przyjacielowi. W tej prostocie ukryta jest metoda. Podczas konwersacji tych prawdziwych nie będziecie mieli pod ręką translatorów, słowników, pomocy naukowych. Dlatego ćwiczcie mówienie, gdy tylko jest ku temu okazja. W sytuacjach, gdy będziecie mogli porozmawiać w obcym języku będziecie gotowi:D

        Skuteczna nauka włoskiego -sprawdź!

        Powtarzanie sekwencji

        Kolejnym sposobem na ćwiczenie mówienia jest powtarzanie zdań.

        W erze miliarda możliwości, wystarczy, że odtworzycie filmik z YouTube, czy nagranie audio z podręcznika do nauki języka. Sekret polega na tym, że musicie sobie dane zdania powtarzać na głos za mówiącym. Pauza pozwoli Wam skupić się na kilku zdaniach i ćwiczyć na ich podstawie akcent, intonację, wymowę.

        Zwróćcie jednak uwagę na jakość nagrania i bynajmniej nie chodzi tutaj o jakość mp3,  a o nagranie wartościowe pod względem wykonania. Najlepiej gdy będą to źródła przeznaczone do nauki języka. Jak czerpać, to od najlepszych.

        Śpiewanie

        Nauka jest najbardziej przyjemna wtedy, gdy robimy coś, co lubimy. 

        Śpiewanie jest bez wątpienia jedną z takich czynności. Często słyszycie ulubioną piosenkę w języku włoskim. Coś tam pomruczycie pod nosem, zaśpiewacie co czwarte słowo.

        Można pójść o krok dalej. Sięgnąć po tekst piosenki i zaśpiewać ją w całości. Wiadomo, że konstrukcje językowe użyte w treści nie zawsze są gramatycznie poprawne, jednak śpiewając można nauczyć się wielu nowych słów i po raz kolejny oswoić się ze swoim obcym głosem.

        Podsumowanie

        Te cztery proste metody bardzo łatwo można wprowadzić w rytm dnia codziennego, odrobina samozaparcia i za kilka miesięcy zobaczycie ogromny postęp, jaki dokonał się poprzez systematyczną i ciężką pracę. I nie czekajcie do jesieni, a mówienie do siebie zacznijcie już dzisiaj, nie ma na co czekać!