fbpx

Zapisz się na bezpłatną lekcję próbną! Bez zobowiązań!


Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/maddalen/domains/via-italia.pl/public_html/wp-content/uploads/et_temp/architecture-3108306_1920-1080x675.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/platne/serwer85217/public_html/via-italia.pl/:/home/virtuals/via-italia.pl/:/usr/local/php56-fpm/lib/php/:/tmp:/home/tmp:/var/lib/php5) in /home/platne/serwer85217/public_html/via-italia.pl/wp-content/themes/Divi/epanel/custom_functions.php on line 1512
Krzywa wieża w Pizie

Krzywa wieża w Pizie

Z czym kojarzy Wam się Piza? (nie mylić z pizzą) Oczywiście z Krzywą Wieżą. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego właściwie Krzywa Wieża jest krzywa? Zacznijmy jednak od początku. Jej budowa rozpoczęła się w 1173 r, jednak niestabilne podłoże piaszczysto – gliniaste sprawiło, że zaczęła się ona odchylać od pionu bardzo szybko od rozpoczęcia prac, w 1185 r.  Nie był to jednak wystarczający powód, aby wstrzymać roboty budowlane. Dwa wieki później ósma i zarazem ostatnia kondygnacja zwieńczyła dzieło i w roku 1372 wieże oddano do użytku.

Warto wiedzieć, iż wieża powstała docelowo jako dzwonnica przykatedralna, była częścią większego kompleksu Campo dei Miracoli (Plac Cudów) składającego się z Katedry Santa Maria Assunta, Torre Pendente – Krzywa Wieża, Baptysterium San Giovanni. Miejsce to jest imponujące zarówno pod względem monumentalnych zabytków, jak i samej powierzchni, która sięga 8,87 ha. Ten niepowtarzalny obszar został w 1987 roku wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. I nie ma w tym nic dziwnego, bowiem plac katedralny to wizytówka dziedzictwa kulturowego o uniwersalnej wartości.

Zaprojektowana przez Guglielmo i Bonanno Pisano przykościelna dzwonnica została zbudowana z białego marmuru na planie okręgu, jak wcześniej wspomniano, posiada osiem kondygnacji, sześć środkowych pięter otaczają charakterystyczne  ażurowe galeryjki. Te bogate zdobienia kojarzą się ze stylem bizantyjskim, ale reprezentują one odmienny trend architektoniczny – romański, a bardziej szczegółowo pizański. Wewnątrz budowli znajduje się spiralna klatka schodowa licząca 293 schody. Zaś masa wieży sięga 14 tysięcy ton!

 

Jej wysokość jest imponująca, 55 metrów robi ogromne wrażenie. Jednak to nie wysokość sprawiła, że jest znana na całym świecie, ale zwiększające się odchylenie od pionu. Zaledwie 1 milimetr odchylenia rocznie sprawił , że w ciągu stuleci zdążyła odchylić się o ponad 5 metrów.  W latach 90 XX wieku odchylenie sięgało ponad 5,5 metra, co przesądziło o zamknięciu obiektu dla zwiedzających. Do 2001 r. udało się zniwelować nachylenie do tego, które wystąpiło w 1838 r. Na chwilę obecną wynosi ono 4,6 metra!!!

Krzywa Wieża w Pizie nie jest jednym odchylonym obiektem tego typu na świecie. Krzywe wieże można podziwiać Suurhusen w Niemczech,  w Irlandii (w hrabstwie Galway), w Chinach, w Holandii, w Kanadzie czy w wielu innych krajach, a także w Polsce. Toruńska Krzywa Wieża jest odchylona od pionu o prawie 150 cm, zaś ta w Ząbkowicach Śląskich o ponad 2 metry.

Jednak to właśnie do Piza skradła serca turystów z całego świata i rocznie miasto to odwiedza 10 milionów spragnionych wrażeń i niezwykłych widoków zwiedzających. A czy Wy Drodzy Czytelnicy, mieliście już okazję zobaczyć to przekrzywione cudo architektoniczne na własne oczy?

 

Zima we Włoszech – co zobaczyć?

Zima we Włoszech – co zobaczyć?

 

Czas urlopu często kojarzony jest wyłącznie z latem, dlaczego jednak nie oddać się zwiedzaniu zimą? Teraz, w okresie ferii zimowych, podsyłam Wam propozycję odwiedzenia kilku włoskich miast, które idealnie prezentują się w każdej porze roku, a przede wszystkim zimą!

Torino -Turyn

Miasto to wraz Mole Antonelliana  jest piękne o każdej porze roku, czy słońce (il sole), czy deszcz (la pioggia), nie ma to znaczenia. Turyn zachwyca i łączy w sobie historię (storia), kulturę (cultura), rozrywkę (divertimento) i gastronomię (gastronomia).  Od Piazza Vittorio do Piazza San Carlo, wzdłuż  (in lungo) i wszerz (in largo) rozciągają się miejskie parki, a jeżeli będziecie zmęczeni lub zmarznięci po zjedzeniu gorących gnocchi al castelmagno poczujecie  się na nowonarodzeni. W okresie zimowym nie przegapcie le Luci d’artista, iluminacji świetlnej, która rozpromienia miasto i nadaje mu świątecznej błogiej atmosfery.

Spoleto

Wyobraźcie sobie blask, który odbija się od śniegu i rozjaśnia delikatnie la Rocca Albornoziana lub Cattedrale di Santa Maria dell’Assunta. W zimowej scenerii często będziecie wstrzymywać oddech z zachwytu nad otaczającym Was pięknem. Spoleto, szczególnie zimą, przyozdabia się w unikalną paletę barw. Szybka gorąca kawa w jednej z wielu lokalnych kawiarni i możecie iść dalej, podziwiać chociażby il Teatro Romano lub il Museo Archeologico Statale, żeby zanurzyć się w przeszłości (per un tuffo nel passato).  Jeżeli jest Wam nadal zimno, to ciało i żołądek rozgrzeje i strangozzi alla spoletina. Na pewno stwierdzicie, że jeden dzień tutaj to stanowczo za krótko!

Trento

Być może nie odczuwacie potrzeby, aby odwiedzić  Trento zimą, jednak o tej porze roku, gdy turystów jest mało, o wiele łatwiej dostrzec elegancję i ducha historii kryjące się w tym mieście. To tutaj łączy się natura z kulturą, wydają się eksplodować (esplodere) i pokazywać (mostrarsi) z jak najlepszej strony czy to pod postacią zimowego chłodu, który spowalnia miasto, czy też pod śnieżną pierzynką otulającą krajobraz.

La Basilica di San Vigilio, il Castello del Buonconsiglio , il Palazzo Pretorio  – jest co zwiedzać. Jeśli kochacie sztukę za nic nie możecie przegapić  il MUSE e il MART, w deszczowe popołudnie idealna rozrywka dla duszy. Jeśli pogoda jest ładna to możecie udać się na jezioro Toblino, zakochacie się w tym miejscu.

Bologna

Jeśli nigdy nie myśleliście o odwiedzeniu Bolonii zimą, czas to zmieni! Będąc tam chociażby w styczniu na pewno dostrzeżecie piękno tego miasta. A za sprawą ciepłych tortellini pokochacie Bolonię jeszcze bardziej. Piazza Grande, la Fontana di Nettuno, pałace, Bazylika San Petronio -la Basilica di San Petronio, la Torre degli Asinelli. Bolonia na pewno Was nie rozczaruje (deludere)

Aosta

La Porta Pretoria, il Teatro i  l’Anfiteatro Romano, La collegiata di Sant’Orso, słynny klasztor romański (il famoso chiostro romanico), wszystko to majestatyczne (maestosi) i jakże piękne (bellissimi) przeniesie Was w dane czasy chwały. Wysokie szczyty (le vette) z ośnieżonymi wierzchołkami (le cime innevate) otaczają miasto jak  magiczny krąg (un cerchio magico). 

w styczniu może być tutaj zimno, oj może, jednak radość (la gioia) po zjedzeniu gorącego fondue (una bollente fonduta) z wybornych serów sprawi, że zapomnicie o szalejącym na zewnątrz mrozie.

 

Salsomaggiore Terme

Wybierając Salsomaggiore uciekniecie od codziennej rutyny (la routine quotidiana), zregenerujecie ciało i umysł. Lokalizacja i charakter miasta rozpieści Was (coccolare) mnóstwem możliwych do wyboru zabiegów (trattamenti) z licznych stref piękna.  Sprawią one, że samopoczucie i dobry humor na długo Was nie opuszczą. W połączeniu z niezwykłą architekturą miasta i boską kuchnią, poczujecie się jak w raju. Aaaaa nie zapomnijcie o il castello di Scipione, małe cudeńko, które znane nielicznym. W Salsomaggiore uaktywnicie Wasze wszystkie zmysły.

Co najbardziej skradło Wasze serce?

A może do sauny?

A może do sauny?

Cortina d’Ampezzo, zimowa stolica Włoch, od zawsze wabi (richiamare) gości wszelkiego typu (visitatori di ogni tipo). Jeżeli wśród czytelników są narciarze, to wiedzą dlaczego.  Ten piękny rejon położony w północno – wschodniej części kraju ma do zaoferowania trasy o rozmaitej skali trudności i długości. Kilometry ścieżek pozwalają oddawać się białemu szaleństwu do upadłego. Sława Cortina d’Ampezzo ugruntowała się po 1956 roku, kiedy to odbyła się tutaj Olimpiada Zimowa, obecnie można śledzić w tym rejonie zawody Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Cortina to miejsce wypoczynku najbogatszych tego świata, gwiazd kina, polityków, a nawet Jamesa Bonda…

„Królowa Włoskich Dolomitów” oprócz sław światowego formatu, białego puchu i fantastycznych narciarskich warunków kryje coś jeszcze…

Region ten, to dla wielu synonim dobrobytu (sinonimo di benessere), ale przede wszystkim relaksu w niesamowitych okolicznościach przyrody, który oferuje Il Rifugio Lagazuoi. Relaks to nie byle jaki, znajduje się na wysokości 2752 metrów wysokości (metri di altitudine). To właśnie tutaj możesz wygrzać kości w fińskiej saunie (la sauna finlandese), położonej  na dachu włoskich Dolomitów! Sauna wykonana jest z drzewa modrzewiowego (legno di larice), kształtem przypomina ogromną tubę, która kryje klimatyczne wnętrze, a widok dookoła …nie ma nic lepszego (non c’è niente di meglio). Po intensywnym dniu (dopo un’intensa giornata) na nartach można korzystać z życia (godere) w saunie fińskiej, w miedzyczasie podziwiać panoramiczny widok (una veduta panoramica) na jeden z najbardziej malowniczych (suggestivi) pejzaży (paesaggi) w Dolomitach.

Otwarta jest od 23 grudnia do 31 marca w okresie zimowym (il periodo invernale) oraz od 28 czerwca w okresie letnim (estivo).

Po wcześniejszej rezerwacji (su prenotazione) za 15 euro za osobę możecie oddawać się ciepełku przez 45 min.  Cena zawiera sesje w saunie, szlafrok (accappatoio) i żeton na prysznic (gettone per la doccia). Sauna otwarta jest w godzinach 9-16

To z całą pewnością ekstremalna (estremo) forma relaksu, która gwarantuje wielozmysłowe (multisensoriale) doświadczenie. Czy nie chcielibyście spróbować sauny w takich okolicznościach przyrody? Bo jak TAK!

.

 

Carnevale di Acireale

Carnevale di Acireale

Nel clamor del Carnevale
svelta la tristezza scappa
ed è cosa assai normale
che arrivi Peppe Nappa.
Col vestito celestino
corre e gioca a girotondo,
sembra sempre ragazzino
mette sottosopra il mondo.
Porta a spasso un gran cappello
su un testone portentoso,
lui si crede molto bello
perch’è proprio vanitoso !
Dicon sia tonto un poco
ma la cosa non lo turba,
la sua vita è solo gioco
e la mente forse furba.
Son Peppe Nappa siciliano,
mascherina un po’ da niente
ma ho il cuore nella mano
e il sorriso do alla gente.

Niemalże każdy słyszał o karnawale w Wenecji, jednak to nie jedyne miejsce we Włoszech, gdzie  dość spektakularnie obchodzi się ten okres. Sycylia z całą pewnością należy do jednego z nich. Podczas gdy w Wenecji to lot Anioła inauguruje rozpoczęcie świętowania, na Sycylii zwiastunem jest przybycie Peppe Nappy na kutrze rybackim. Postać ta ma szczególne znaczenie dla miejscowości Siacca, gdzie na czas karnawału oddaje się Peppe Nappie klucze do miasta, co jest symbolem przejęcia przez niego władzy. Król karnawału towarzyszy uczestnikom przez wszystkie dni zabawy. Na jego cześć odbywają się konkursy, biegi, zabawy w przebierańców. Spalenie jego kukły na rynku  kończy huczne obchody i zwiastuje nadejście Wielkiego Postu.

Jeżeli będziecie w tym okresie na Sycylii to koniecznie odwiedźcie miejscowość Acireale,  na wschodnim wybrzeżu wyspy, w prowincji Katania. Do największych atrakcji tego regionu należy przejazd tematycznych platform, zakamuflowanych samochodów. Każdy z tych niesamowitych pojazdów bierze udział w konkursie. Przebrania i dekoracje mają przesłanie metaforyczne, nawiązują do wydarzeń w polityce, przedstawiają postacie z filmów czy pierwszych stron gazet. Niejednokrotnie platformy mają ruchome elementy, które robią obłędne wrażenie na tłumie gapiów.Ogromne znaczenie ma więc tutaj pomysłowość no i samo wykonanie karnawałowych kukieł. W korowodzie biorą udział także tancerze, grupy folklorystyczne, no i oczywiście przebierańcy. Na pewno jest wesoło!!!

Karnawałowe zabawy w miasteczku sięgają XVI wieku, kiedy to mieszkańcy Acireale spontanicznie organizowali wspólne świętowanie. Początek XVII wieku to pojawienie się abbatazzi, ulicznych śpiewaków oraz poetów, którzy to parodiowali klasę rządzącą. Natomiast pierwsze wozy papier-mâché pojawiły się 1880 roku. Prace nad ich wykonaniem trwają wiele miesięcy, papierowo – gipsowe formy czy figury muszą odpowiednio długo schnąć, by potem móc je przyozdobić i zaprezentować światu.

Tradycja ozdabiania platform z czasem ewoluowała, by w na początku XX wieku zobaczyć wozy ozdobione  kwiatami. Natomiast lata 50 ubiegłego  to pojawienie się mini – wozów, na których swoje stroje prezentowały dzieci. Charakter tego regionu sprzyja kultywowaniu tej niesamowitej tradycji, w miasteczkach jest sporo zakładów rzemieślniczych, co jest nie bez znaczenia, z roku na rok udoskonalają one konkursowe platformy i zaskakują pomysłowością. Tak świętowała Sycylia w 2017 roku!

 

 

 

 

 

 
 

 

 

 

Karnawał w Wenecji

Karnawał w Wenecji

 

  „La stagion del Carnival tutto il mondo fa cambiar.

Chi sta bede e chi sta male Carneval fa rallegrar.

Qua la moglie e la il marito, ognuno corre a qualche invito,

chi a giocare e chi a ballar.”

Carlo Goldoni

27 stycznia Rio di Cannaregio zamieni się w jedną wielką scenę, a to za sprawą Karnawału w Wenecji, który przyciąga co roku tysiące turystów z całego świata. Miasto żyje wtedy po stokroć, tętni śmiechem, muzyką i tradycją.

Czas karnawału napotyka na kalendarzową zimę, jednak to żadna przeszkoda, by uczestniczyć w tak niezwykłym wydarzeniu, znanym w niemalże wszystkich zakątkach globu.

Geneza słowa karnawał wywodzi się z języka włoskiego carnevale, z łaciny: carnem levāre („mięso usuwać”) bądź caro, vale („żegnaj mięso”). Innymi słowy czas ten jest przerwą w spożywaniu pokarmów mięsnych.

Karnawał w Wenecji to na pewno fale ludzi przemierzające uliczki i podziwiające barwne korowody. Mnogość przedstawień teatralnych, pokazów plenerowych, popisów akrobatów i bale, wszystko to sprawia, że nie można się tutaj nudzić ani sekundę.

Inauguracyjnym momentem karnawału jest emocjonujący lot anioła (Il volo dell’ Angelo). Wtedy to akrobata, a właściwie piękna akrobatka, unoszona jest na stalowych linach nad placem św. Marka. Początki tej tradycji sięgają 1548 roku, kiedy to jeden z artystów wspiął się na dach dzwonnicy Św. Marka i przeleciał na linach aż do trybuny Pałacu Dożów. W tym roku Elisa Costantini będzie miała wyjątkową okazję wcielić się w rolę anioła. Aby dostąpić tego , jakby nie patrzeć, zaszczytu należy wcześniej wziąć udział w Feste delle Marie. To właśnie podczas tego „konkursu” dwanaście młodych dziewcząt rywalizuje ze sobą o tytuł tej najpiękniejszej i właśnie jej przypada w ramach nagrody możliwość otwarcia okresu jedynego w swoim dla Wenecjan i turystów.

Tak wyglądało to rok temu!!! Czy macie ciarki na ciele? Coś niesamowitego!

Jak karnawał, to i maski, niektóre  z nich to prawdziwie dzieła sztuki. Jeżeli nie będziecie pod tym kątem przygotowani to nic nie stoi na przeszkodzie, aby się w taką zaopatrzeć na miejscu. Miejscowi sklepikarze, są na taka okoliczność doskonale przygotowani. Nie lubicie masek? To może kuszące okaże się pomalowanie twarzy w fantazyjne wzory i umożliwi się wtopienie w rozbawiony tłum.
W przeszłości to właśnie maski były gwarancją anonimowości i można było ciut mocniej zaszaleć. A co najważniejsze nie płonąć potem ze wstydu, idąc głównymi ulicami miasta. W maskach wszyscy byli sobie równi.
 
 
 
 
 

Co roku odbywa się konkurs na najlepszy karnawałowy kostium, przyozdobiony czy to skrzydłami, czy piórami. Macie ochotę zmierzyć się w karnawałowej rywalizacji? Wenecja czeka! Jeżeli będziecie spostrzegawczy i dociekliwi to zauważycie, że co roku imprezie towarzyszy inne hasło przewodnie. Już niebawem będzie można zobaczyć co za smaczki organizatorzy przygotowali na rok 2018!

 

 

 

 

Lody dla ochłody! – ranking włoskich lodziarni

Lody dla ochłody! – ranking włoskich lodziarni

Lody, pizza i spaghetti to kulinarne trio, które podobnie jak wielobarwna flaga, są symbolem rozpoznawczym Włoch. Jak Włochy to i upalne lato, z czym z kolei wiąże się szukanie ochłody. Il gelato, to słowo, które warto znać, jeżeli pod słowem ochłoda szukacie lodów.

Badania rynku wykazały, że we Włoszech działa 36.970 lodziarni (le gelaterie)!!!!! Ilość ta robi wrażenie. Jeżeli wybieracie się do Włoch warto zapoznać się z rankingiem lodziarni, które po prostu trzeba odwiedzić. Na stronie dissapore.com znajdziecie sto lodziarni i oto przed Wami pierwsza piątka, która każdy lodomaniak musi odhaczyć na swojej włoskiej mapie.

#1 Cremeria Capolinea – viale Ettore Simonazzi 14, Reggio Emilia

 

Jedna z najbardziej znanych lodziarni we Włoszech, która zagwarantuje Wam lody produkowane tylko z najwyższej jakości składników naturalnych. Lody z całą pewnością trzeba spróbować, żeby poznać ten niebiański smak. Szczególnie wpasują się w gust tych, którzy są miłośnikami pistacji (il pistacchio). Smaków do spróbowania (provare) jest znacznie więcej, na przykład ricotta z kwiatami czarnego bzu (la ricotta al fior di sambuco) z morelą (l’albicocca) i imbirem (il zenzero), gruszką (la pera). Mniam!

#2 Galliera 49 – via Galliera 49, Bologna

galliera 49, gelateria, bologna

Dla Galliera 49 wytwarzanie lodów to proces niekończący się i ekspresowy zarazem, z racji tłumów żądnych rewelacyjnych smaków. Lody nie zawierają tłuszczów utwardzwonych (i  grassi idrogenati), barwników (coloranti), konserwantów (conservanti), sztucznych aromatów (aromi artificiali). Do produkcji lodów używają cukru trzcinowego (zucchero di canna), kakao (cacao), kawę najwyższej jakości, świeże jaja (uova fresche), mleko (il latte) i śmietanę (la panna) pochodzące z Południowego Tyrolu, co jest gwarancją najwyższej jakości. To samo tyczy się owoców, selekcjonując tylko te z upraw bio.

Co ciekawe! W Galliera 49 śmietana jest gratis!

 #3 De Coltelli – lungarno Pacinotti 23, Pisa | via San Paolino 10, Lucca

gelateria de coltelli pisa lucca

Tu wykorzystuje się najlepsze składniki by otrzymać (ottenere) najlepszy smak (sapori).  W lodziarni używa się jedynie owoców sezonowych (frutta fresca di stagione). Jedna z przyświecających temu dewiz brzmi „truskawki nie zawsze są smaczne, ale nie trzeba zawsze serwować lodów truskawkowych”. W składzie lodów znajdziecie świeże mleko i śmietankę, jajka od kur z wolnego wybiegu (uova fresche di galline allevate a terra). Właściciele lubują się w rzeczach prostych i naturalnych.

#4 Soban – Valenza/Alessandria [-2]

gelateria soban, alessandria, valenza

Lodziarnia Soban powstała w 1924 roku i od tego czasu oferuje produkty, które dzięki magicznej recepturze rozkochują sobie ludzi z całego świata. Ich lodowa historia narodziła się w „Val di Zoldo” znanej na całym świecie jako Lodowa Dolina, gdzie śnieg zrobiony jest z wanilii, drzewa zaś są jak chrupiące wafle, a zieleń dookoła to nic innego jak lody pistacjowe.

Właściciele lodziarni od samego początku bazują na tradycjonalnych przepisach, ucząc się od najlepszych rzemieślników w tej dziedzinie. Lody Soban wielokrotnie wygrywały na festiwalach lodowych smaków i są wizytówką miasta. Oczywiście są w 100% naturalne, ze składników lokalnych i sezonowych, poddawanych surowej selekcji, dostarczanych od sprawdzonych dostawców.

#5 Di Matteo – Piazza A. Torre, 13/15 – S. Antuono di Torchiara (Salerno)

gelateria-di-matteo-torchiara

Z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem, lodziarnia Di Matteo rozpieszcza kubki smakowe ludzi odwiedzających  Salerno. Naturalne składniki, najlepsze techniki wykorzystywane przy produkcji, to wszystko sprawia, że oferowane lody zapewniają niezwykłe doznanie smakowe. Przy wytwarzaniu lodów rzemieślniczych stosowana jest zasada harmonii z naturą, równowagi i spójności.

Jeżeli jesteście ciekawi dalszej części rankingu zapraszam na stronę https://www.dissapore.com/locali/100-migliori-gelaterie-artigianali-2016/

20 wskazówek jak nauczyć się skutecznie języka obcego" + planner!

Odbierz darmowy ebook

 

Udało się!

Pin It on Pinterest